Faktycznie, fajnie formatuje
Dzięki

Mądrość nie jest równa inteligencji. W poprzednim poście wykazałem najwyżej wiedzę (ew. inteligencję). Z braku lepszego tematu (jak dotąd) objaśnię różnicę:
Inteligencja jest umiejętnością odpowiedniej reakcji na daną sytuację. Mądrość to umiejętność podejmowania odpowiedzialnej decyzji. To ona odróżnia ludzi od maszyn. Przykład: "Ja, robot". Robot uratował dorosłego faceta, gdyż obliczył, że ma większe szanse na przeżycie, niż mała dziewczynka w samochodzie obok.. Mądry człowiek wybrałby dziewczynkę - byłby świadom, że może się nie udać, że nie bierze "wróbla w garści" jakim był facet. Wybrałby ją, bo ma ona jeszcze wiele życia przed sobą. Jest to uwarunkowane moralnie.
Wykazując powyższą wiedzę, mogłem przyjąć dwie postawy: pochwalić się swoją wiedzą, lub czegoś nauczyć. Wybierając tą drugą, wykazałem większą odpowiedzialność, gdyż miałem na celu większe dobro. Można również sformułować przypuszczenie, że Ci, którzy nie mają na celu dobra wspólnego, nie są mądrzy, i tak też bywa.
Pisząc prace stylistyczne na j. polskim piszę inteligentnie - nie piszę szczerze (mądrze), piszę tak jak oczekują egzaminatorzy. Może nie jest to postawa chwalebna (przedkładam swoje dobro nad ogólne), ale za to skuteczna i mało brzemienna w skutkach